j1

Pomoc dla Asi!

Nazywam się Joanna i mam 22 lata. Od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce. Moje życie przez całe dzieciństwo było bardzo trudne, bo nie chodzę tak jak inne dzieci. W szkole podstawowej i średniej uczyłam się ze zdrowymi dziećmi i ich zachowania wobec mnie były bardzo różne… Radziłam sobie jak mogłam.

Przez całe życie musiałam walczyć ze chorobą . Dzieciństwo było szczególnie ciężkie . Mam bardzo duży problem z chodzeniem . Do przedszkola moja mama woziła mnie wózkiem inwalidzkim, bo w tym czasie miałam pierwszą operację (przedłużyli mi ścięgna Achillesa) . Niestety to nie pomogło, a po jakimś czasie moje stopy zniekształciły się i problem pozostał. Następną operację miałam jak byłam w 2 klasie szkoły podstawowej – ponownie przedłużali mi ścięgna . Ta operacja też nie przyniosła żadnego rezultatu.

Obecnie nadal mieszkam z mamą . Podjęłam naukę w studium zaocznym na kierunku Administracja. To studium mieści się w Lubinie i muszę dojeżdżać w soboty i niedziele co 2 tygodnie . Nie jest to łatwe, ale chciałabym coś osiągnąć w swoim życiu. Mam 3 siostry i 2 braci. Wychowywała nas tylko mama, ponieważ rodzice się rozwiedli. Pomimo tego, że jest nas tak dużo, mama dawała sobie radę. Wiadomo, że dla mnie poświęcała najwięcej czasu, bo tego wymagała moja choroba. Obecnie prawie wszystko mogę sama zrobić, tylko coraz bardziej zniekształcają się moje stopy i coraz trudniej mi chodzić.

Dopiero w tym roku pojawiła się dla mnie „iskierka nadziei”. Okazało się, że jednak te moje nogi i biodra można inaczej zoperować. I właśnie tutaj pojawił się dla mnie kolejny problem, ponieważ tą operację mogę mieć tylko odpłatnie, a jej koszt to 24600zł. Jest to dla mnie i mojej mamy ogromna kwota. Nigdy nie mieliśmy dużych pieniędzy, a o takich to w ogóle nie mamy nawet co marzyć. Właśnie dlatego zwracam się do wszystkich dobrych ludzi o pomoc w zebraniu tych środków. Jest to dla mnie w tej chwili najważniejsza sprawa. Bardzo bym chciała założyć wreszcie normalne buciki jak wszystkie młode dziewczyny. Chciałabym poczuć ziemię czy inne podłoże pod całymi stopami, ponieważ teraz przez cały czas chodzę na palcach i na zewnętrznej stronie stóp. Na tej operacji będę miała poprawiane biodra, będą mi wstawiać płytkę, żeby moje biodra wyrównać i będę miała łamane i prawidłowo ustawiane obie stopy. Później dadzą mnie do pasa w gips na okres około 6-tygodni. Następnym etapem będzie rehabilitacja, która będzie długa i trudna. Będą mnie od początku uczyć chodzić.

Dopóki nie wiedziałam, że moje nogi można naprawić to żyłam z tym, bo nie było innego wyjścia. Jestem młodą kobietą i jak każda chciałabym potańczyć, iść na wycieczkę, pochodzić po górach itd. Jestem osobą otwartą i ciekawą świata, ale moja choroba bardzo mnie ogranicza we wszystkim. Wiem, że po tej operacji moje życie się zmieni. Przede mną jeszcze daleka droga, ale mam nadzieję że z pomocą ludzi o dobrych sercach podołam temu wszystkiemu. Chciałabym Wam kiedyś móc pokazać jak ładnie potrafiłabym chodzić. Już teraz od kiedy mam świadomość, że można mi pomóc, po cichutku w skrytości już mam takie swoje malutkie marzenia, które bardzo chciałabym spełnić. Mam ogromną nadzieję że mi w tym pomożecie. Wszystkim z całego serca dziękuję

Pomóc Joannie można dokonując wpłaty na konto:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”

Bank BZ WBK

31 1090 2835 0000 0001 2173 1374

Tytułem:

“660 pomoc dla Joanny Czarnoty”

wpłaty zagraniczne – foreign payments:

PL31109028350000000121731374

swift code: WBKPPLPP

Title: „660 Help for Joanna Czarnota”

Aby przekazać 1% podatku dla Joanny:

należy w formularzu PIT wpisać KRS 0000382243

oraz w rubryce ’Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1%’ wpisać “660 pomoc dla Joanny Czarnoty”

Joannie można też pomóc poprzez wpłatę systemem DOTPAY:

Źródło: http://www.kawalek-nieba.pl/?p=6779


TAG